czyli: cała reszta zdjęć apeyrona (plus słów kilka na deser)
1/14/2009
...i po zimie
chociaż zupełnie nie lubię zimy i zimna, to ten ostatni śnieżny kataklizm, muszę przyznać, był całkiem malowniczy. akurat jechałem autem gdy zaczęło sypać, ciekawe doświadczenie życiowe - widoczność 3 metry ;) a opony letnie... hehe. no nic. dojechałem jak już się przejaśniało... z okna wyglądało to tak:
0 komentarzy:
Prześlij komentarz